Wyjątkowa rezydencja z XVII wieku, zbudowana w 1670 roku dla wojskowego gubernatora wyspy. Kiedy pobliski port Garachico został zalany lawą podczas erupcji wulkanu Teide w 1706 roku, port wyspy został przeniesiony do Santa Cruz. Gubernator również przeniósł się do Santa Cruz, a dom utracił swój pierwotny cel. Wykorzystanie domu w kolejnych latach jest niejasne, jednak istnieje kopia aktu notarialnego domu z 1923 roku i wiadomo, że w tym czasie z przodu domu znajdował się mały sklep, w miejscu obecnego Studia Nelsona, gdzie sprzedawano artykuły gospodarstwa domowego.
Gdy obecni właściciele kupili dom w 2004 roku, stał on pusty od 15 lat. Ostatnie 18 lat poświęcono na restaurację domu z wykorzystaniem oryginalnego kamienia w miarę możliwości oraz drewna Tea wszędzie — to ciężka rodzima sosna żywiczna występująca na wyspach Teneryfa i La Palma, odporna na termity.
Pierwotnie parter służył głównie do trzymania koni, a większość okolicznych domów była używana w tamtym czasie dla personelu związanego z Gubernatorem.
Parter głównego wejścia mieści obecnie salon Indyjski, z meblami i przedmiotami przywiezionymi z Indii przez obecnych właścicieli, oraz Studio z obrazami i pamiątkami admirała Nelsona, który zaatakował Teneryfę i został pokonany — stracił nie tylko bitwę, ale i ramię, a następnie znakomicie powrócił do zdrowia, pozostając u Gubernatora przez rok przed powrotem do Anglii. Inne obrazy w salonie to portrety Szekspira, Henryka VIII Anglii i jego 6 żon, w tym jego pierwszej żony Katarzyny Aragońskiej, Cara i Caryny Rosji i innych. Jest tam także piękny kominek.
Przez przedsionek dochodzi się do centralnego Patio, w którym obecnie znajduje się staw z rybami z centralną fontanną, otoczone paprociami i kamiennymi ławkami.
Oprócz drzwi prowadzących do salonu Indyjskiego i Studia, jest dostęp do windy prowadzącej na dwie wyższe kondygnacje oraz drzwi Galerii, w której znajduje się 18 obrazów Najświętszej Maryi Panny namalowanych przez różnych artystów, ale wszystkie z fascynującym wzniosłym wyglądem spokoju i serenicznością. Jest tam także wyjątkowo rzeźbiony gabinet, biurko i krzesło, które miały należeć do elitarnego prawnika z półwyspu, oraz trzy krzesła masońskie, które należały do obecnych właścicieli świątyń masońskich w centrum Londynu. Na końcu patio znajdują się dwie sypialnie en suite z natryskami. Po prawej stronie wejście do małego zacienionego patio, na które wychodzi okno przyległej łazienki, oraz przyległy pokój używany jako szwalnia. Obok głównych schodów znajduje się wejście do strefy jeszcze nie w pełni ukończonej, w której znajduje się biuro z trzema dodatkowymi pokojami i kolejne duże drzwi wejściowe od ulicy oraz wejście na wyższy poziom ogrodu.
Przez drzwi wyjściowe patio mieści się szatnia domu z fontanną z przodu, a następnie schody do ogrodu i schody nad zbiornikiem wodnym, gdzie magazynowana jest woda dla domu z 2 prywatnych źródeł słodkiej wody dla domu i pralni, ze strefą kuchni nieformalnej oraz kamiennym stołem i ławkami z widokiem na ogród. Są tam kamienne schody na pierwsze piętro ze stołem jadalnym na górze do nieformalnej kuchni na dole, z kolejną kolekcją niebiesko-białej zastawy podobnej i komplementarnej do tej w głównej kuchni.
Z patio wchodzi się głównymi drewnianymi schodami z drewna tea na duży podest prowadzący do trzech głównych pokoi: salonu, sali rodzinnej i jadalni — wszystkie wzajemnie połączone. Wszystkie trzy pokoje są umeblowane antycznymi meblami, licznymi obrazami, konsolami ściennymi i żyrandolami. Obok jadalni z miejscem dla 12 osób znajduje się zamknięty balkon z drewna tea z widokiem na ogród. Zasłony tych pokoi i całego domu są dziełem rodziny Dávila, która wykonała zasłony dla pałacu Buckingham i wielu arystokratycznych domów Anglii z najlepszymi projektantami.
Kuchnia wychodzi z jadalni i ma także drzwi do salonu i głównego podestu. Dwie antyczne rzeźbione komody i rzeźbiona szafa ze stołem do jadania w kuchni z sześcioma antycznymi krzesłami oraz funkcjonalna przestrzeń magazynowa dominują w pomieszczeniu, z marmurowymi blatami w odpowiednich miejscach i dużą kolekcją niebiesko-białej porcelany na ścianach. Wszystkie urządzenia są elektryczne dla zmian klimatycznych, z 2 piekarnikami Zanussi, lodówko-zamrażarką Samsung, 2 płytami indukcyjnymi Lazer 3-palnikowymi, elektryczną Salamandrą, mikrofalówką Bosch i piekarnikiem parowym Siemens.
Z głównego podestu, na którym znajduje się 5 marmurowych konsolek z chińskimi wazonami i fascynującą kolekcją rzeźb religijnych na ścianach zebranych z całego świata, dwoje drzwi łączy się z trójkątnym korytarzem nad centralnym patio, z trzema sypialniami — dwiema z wspaniałymi łożami z baldachimem i jedną z koroną — wszystkie en suite z natryskami. Korytarz prowadzi do czwartej sypialni z przyległym pokojem używanym jako garderoba, ale przygotowanym do przekształcenia w prysznic i szafę.
Z głównego podestu są schody i winda do Biblioteki i tarasu na drugim piętrze.
Biblioteka rozciąga się na całą długość domu i posiada obszerną kolekcję książek, głównie po angielsku, ale część po hiszpańsku i francusku, obejmującą wiele tematów, od historii po kulinaria i ogrodnictwo, powieści, słowniki i encyklopedie, wraz z dziełami sztuki na ścianach tam, gdzie jest miejsce. Dwoje drzwi prowadzi na taras dachowy ze wspaniałymi widokami na Drago, park i wulkan Teide z jednej strony oraz pola plantacji bananów i morze z drugiej. Taras jest udekorowany rzeźbami gryfów i smoków oraz donicami na rośliny.
Ogród domu jest rozłożony na trzech poziomach wysokości. Ma kolejne wejście od ulicy, a boczne drzwi mogły być wejściem pod numer 9, ponieważ dom ma obecnie dwa numery 7 i 9 — numer 9 już nie istnieje. W ogrodzie przyległym do domu znajduje się magazyn i pomieszczenie pomp dla systemu wodnego domu.
Teren jest urbanistyczny i, pod warunkiem zgody planistycznej, może być zabudowany. Niedawno udzielono obecnym właścicielom pozwolenia na budowę garażu na dwa samochody, ale nie został on jeszcze zrealizowany. Sugerowano jednak wiele pomysłów, w zależności od wykorzystania głównego domu. Jeśli dom miałby pozostać domem, mogłoby to być garaż z pomieszczeniami dla personelu nad nim.
Dzielnica jest bardzo spokojna, droga jest ślepą uliczką z Kaplicą las Angustias na końcu, ze słynnym posągiem Marii de las Angustias, który w zeszłym roku był wypożyczony do muzeum w Madrycie i właśnie został zwrócony.

























































































